W czasach gdy reklama jest wszechobecna, coraz bardziej powszechne staje się pojęcie ,,social shopping” czyli konsumenckie zakupy, które determinują opinie innych konsumentów. W Stanach Zjednoczonych rekordy popularności pobił portal opiniotwórczy epinions.com. W Polsce zainteresowaniem cieszą się fora dyskusyjne i blogi tematyczne. Czy jednak jesteśmy absolutnie pewni, że autorzy wpisów to prawdziwe osoby, które na własnej skórze sprawdziły dany produkt/usługę?Pierwszym dość powszechnym zjawiskiem na forach dyskusyjnych jest tzw sztuczny tłum. Chodzi o to, że niektóre firmy wynajmują specjalne osoby do kreowania i inspirowania konkretnego tematu za pomocą sztucznie wymyślonych nicków. Często zdarza się, że jedna osoba odpowiada za cały dialog i tak naprawdę wszystko służy jednemu- przedstawić w jak najlepszym świetle konkretny produkt. Mimo, że moderatorzy serwisów często zastrzegają sobie usuwanie wpisów reklamowych, wiele z nich jest umiejętnie ,,schowanych” w luźnych dyskusjach.

Kolejnym zjawiskiem jest tzw Flog czyli fałszywy blog (od ang słów, fake- sztuczny i blog-pamiętnik internetowy). Zjawisko dość często spotykane w wielu krajach zachodnich, w Polsce na większą skalę nie zostało odkryte. Istnieją firmy, które za pomocą sztucznie wykreowanych blogów wpływają na pozytywne postrzeganie konkretnej marki. Przykładowo skandaliczny przypadek we Francji, gdzie firma Vichy stworzyła fikcyjną postać- kobietę Claire mającą problemy ze skórą. Na swoim bloku opisuje jak rewelacyjnie działają kosmetyki tejże firmy.

Najtrudniejszą do udowodnienia jest praktyka zwana jako ,,czarny PR”. Dotyczy ona rozesłania (najczęściej przez konkurencję) negatywnej informacji na temat danej marki/firmy. W Polsce głośna ostatnio okazała się fałszywa nagonka producenta piwa Tyskie, Lech, Żubr , który ostrzegł, że na skutek awarii systemu filtracji do produktów browaru dostały się zanieczyszczenia. Jednocześnie poinformował, że firma wycofuje swoje piwa z rynku i aby powstrzymać się z zakupem tego produktu przez 48 godzin. W rzeczywistości ktoś podszył się pod tą osobę, sprawą zajęła się policja i na szczęście afera nie osiągnęła kolosalnych wymiarów.

Podchody, które stosują niektóre , tak naprawdę nie szanujące Internautów i społeczność wirtualną firmy są krótkowzrocznym działaniem. Wprawdzie na krótko zwiększają zainteresowanie ich produktami, ale równie szybko zostają wykryte. Każdy powinien dbać o to aby sieć nie stała się torbą ze śmieciami, ale zbiorem wartościowych i użytecznych informacji.

opracowanie na podstawie Polityka.pl, Piotr Stasiak, 2009