To, że Internet jest potężną siłą promocyjną wiemy nie od dawna. Marketingowcy prześcigają się w różnorodnych strategiach reklamy skierowanych w wirtualny świat. Jednak do tej pory większość tych środków była, ujmując to dość niezgrabnie, porozrzucana po najróżniejszych zakątkach sieci. Od czasu pojawienia się Facebooka nastąpił wyraźny przełom. W końcu znalazło się miejsce, w którym świat kumuluje się do jednego adresu internetowego. Taki twór wydaje się zatem idealnym miejscem do nowoczesnego PR-u.

Facebook jako narzędzie promocyjne daje przede wszystkim możliwość prostej strategii reklamowania własnych marek i produktów. Metodą tą jest stworzenie odrębnego profilu, czyli tak zwanej strony fanowskiej, która dostępna jest nieograniczonej ilości użytkowników portalu. Za jej pomocą można promować przeróżne ‘rzeczy’ – od gwiazd muzycznych po własne wyroby czy firmy i lokale. Takie strony oferują niezliczoną ilość funkcji i statystyk. Dzięki temu można na bieżąco śledzić stan swojego profilu i ulepszać go w zależności od oczekiwań i potrzeb.

Jakie możliwości daje taki profil? Stwarza szansę nawiązania trwałej więzi z użytkownikami i fanami strony, którzy zdecydują się na ‘polubienie’ jej. Tworzy się więc dobra platforma komunikacyjna pozwalająca na budowanie marki danego produktu. Dzięki ciągłym aktualizacjom jesteśmy w stanie informować klientów o zmianach i nowościach w firmie, przez co ciągle podtrzymywany z nimi kontakt, daje szansę na identyfikację klientów z tą właśnie marką i częstsze sięganie po nią pośród szerokiego pola wyboru na rynku.

We współczesnym biznesie, jak i w innych dziedzinach życia, stały kontakt i budowanie długofalowych relacji marki z klientami wydaje się rzeczą najważniejszą. Facebook przyczynia się do tego w sposób niewyobrażalny. Oczywiście, oprócz tej relacji, strony fanowskie oferują szereg innych możliwości, my jednak skupmy się, póki co, na tylko tej.

Chcąc zbadać pole działania facebookowych profili, skuśmy się na mały eksperyment. Weźmy na warsztat jedną z takich stron i co jakiś czas na łamach bloga będziemy prezentować rezultaty jej działania, odkrywając kolejne funkcje i możliwości tej formy promocji. Proponujemy stronę Gratisownia.pl, firmy produkującej gadżety reklamowe, którą poznaliście już na łamach bloga. A jeśli nie, to nie pozostaje nic innego jak po prostu wejść na podany adres i – by móc śledzić dalsze losy eksperymentu – po prostu kliknąć ‘Lubię to!’.