Chociaż  nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, codziennie posługujemy się co najmniej kilkoma  rzeczami, za które zapłaciliśmy, a które mogliśmy otrzymać za darmo.

Już kiedyś wspominałem, że sklepy walcząc o klienta oprócz samego towaru oferują również jakieś gadżety za to, że wybrało się akurat ich sklep. To normalna i powszechnie stosowana praktyka. Gdyby jednak zastanowić się nad tym dokładniej, można skutecznie wyposażyć się w różne rzeczy, których używamy na co dzień, za które płacimy, a za które wcale płacić nie musimy. Wystarczy rozejrzeć się wśród okazji.

Na każdym kroku można otrzymać różne gadżety codziennego użytku, takie jak pendrivy podczas otwierania rachunku w banku, t-shirty w sklepach odzieżowych, w sklepach RTV mp3, słuchawki. Poza tym w różnych sklepach można także otrzymać latarki, kubki termiczne, długopisy i wiele, wiele innych przydatnych przedmiotów.

Niektóre sieci handlowe, które prowadzą sklepy w różnych miejscach w Polsce, raz na tydzień lub dwa, wysyłają do swoich punktów „listę gadżetów”, które można zamawiać, a później dawać klientom jako gratisy. Takie gadżety mają oczywiście nadrukowane logo sieci handlowej, ale poza tym niczym nie różnią się od tych, które możemy kupić w sklepie za kilkadziesiąt nawet złotych. Sklepy mają w swojej ofercie gratisy, czyli gadżety, które można wykorzystywać na co dzień. Wystarczy tylko rozejrzeć się w promocjach, popytać wśród znajomych, a dzięki zakupowi jakiegoś produktu, zyskać także dodatkowe korzyści.

Niedawno w sklepie byłem świadkiem rozmowy między klientem a sprzedawcą, w której ten pierwszy chcąc kupić szampon i żel pod prysznic, szukał tylko tych produktów, na których była etykietka z konkursem. Człowiek ten chwalił się, że już kilka razy wygrał; raz rower, innym razem płytę DVD oraz polar. Dla niego cena wydawała się być rzeczą drugorzędną. Liczyło się to, co może zyskać oprócz zakupu szamponu i żelu pod prysznic.

Czasy, w których żyjemy są takie a nie inne, co oczywiście nie oznacza, że nie należy się do nich dostosować i wykorzystać to, co oferują. A oferują wiele. Trzeba się tylko rozejrzeć. A za wiele rzeczy, za które płacimy, płacić nie będziemy.