Parasolka, to jedna z tych rzeczy, którą na wszelki wypadek zawsze warto mieć.

Ostatnio napisałem, że firmy do zakupów dodają różne prezenty, gadżety i/lub gratisy. Jednym z najpopularniejszych  – oprócz smyczy – są właśnie parasolki.

Parasolka to rzecz typu „must have”, tj. powinno się ją mieć zawsze i wszędzie ze sobą. Ileż to razy ktoś z was denerwował się, kiedy nawet w słoneczny dzień zaczęło padać? Myślę, że każdy.

Jesień to szczególna pora roku, w której możemy zostać zaskoczeni nagłym, rzęsistym deszczem. Wtedy właśnie parasolka będzie tą rzeczą, która ochroni nas przed zmoknięciem. Ktoś może powiedzieć, że parasolki są nieporęczne i/lub ciężkie. Nic bardzie błędnego. Może jeszcze 40 lat temu był tylko jeden rodzaj parasolki. Dziś jest zupełnie inaczej. Możemy wybierać wśród parasolek dużych i małych, o różnych kolorach, o różnych kształtach, z różnymi nadrukami.

Są także specjalne parasolki dla dzieci oraz takie o rozmiarach dopasowanych do damskich torebek.

Coraz popularniejsze staje się także rozróżnienie parasolek na przeciwdeszczowe
i przeciwsłoneczne. Kiedyś to było wszystko jedno. Jednak już dziś wiadomo, dzięki różnym badaniom, że parasolek przeciwdeszczowych nie powinno się używać jako ochronę przed słońcem, gdyż może ona ulec uszkodzeniu.

Jesień to dobra pora, aby zastanowić się nad zakupem parasolki. Czy to do własnego użytku, czy np. na prezent czy też do firmy jako forma gratisu dla lojalnych klientów. W zasadzie wszyscy ludzie używają jej jako ochrony przeciwdeszczowej i jakby nie było parasolka może się przydać każdemu.