Aby skutecznie połączyć promocje z zyskiem i satysfakcją dla nas, wystarczy dokładnie zorientować się, czego dokładnie nam potrzeba i gdzie możemy otrzymać owe coś jako gratis.

Coraz więcej jest ludzi, którzy żyją według gazetek promocyjnych. Kupują tam, gdzie akurat coś jest w promocji. Jeśli w jednym tygodniu w markecie jest w promocji mięso, a w innym ryż, to „łączą” owe promocje i zaopatrują się w jedzenie po niższej cenie.

Na Zachodzie jest nawet reality show, w którym kamera towarzyszy ludziom podczas robienia zakupów w promocji i dzięki temu bohaterowie serialu mają zapasy na dłuższy okres czasu. W USA promocje często są łączone, tzn. mając 2 kupony rabatowe na 5%, robiąc zakupy otrzymujemy rabat na 10%. W Polsce jak na razie o takich promocjach możemy pomarzyć, niemniej są okazje, kiedy promocje naprawdę można połączyć.

Na przykład zdarzają się okazje, że w drogeriach do zakupów firmy dodają  gratis różne gadżety z nadrukiem;  takie jak ręczniki, piłki plażowe, parasole z logo, czy też długopisy reklamowe. Jadąc na wakacje powinno się wybrać taki sklep, gdzie przy okazji dostanie się coś więcej niż tylko to, co pierwotnie zamierzaliśmy kupić. Np. Sklepy komputerowe dodają np. bezpłatną 30.dniową wersję programu antywirusowego albo pendrive`y.

Promocje łączone w Polsce nie mają jeszcze takiej tradycji jak w Stanach, a ich rozumienie jest inne niż w Ameryce, jednakże dzięki uważnemu śledzeniu promocji oraz wyraźnemu określeniu potrzeb, można promocje i okazje połączyć. Dlaczego kupując piwo nie otrzymać od razu fajnego kufla? Albo dlaczego kupując w fast foodzie zestaw obiadowy, nie wziąć takiego, do którego dają szklankę? To wbrew pozorom są ciekawe oferty, które pozwalają wyeliminować konieczność kupowania szklanek osobno.Praktyka taka staje się coraz powszechniejsza, że kupując telewizor kabel USB albo np. kartę pamięci otrzymuje się gratis.

Taka praktyka handlowa i promocyjna jest w mojej ocenie bardzo skuteczna oraz sympatyczna. Szkoda tylko, że na razie najczęściej takie promocje trafiają się w drogeriach i marketach spożywczych. Mając jednak na uwadze zaostrzającą się walkę o klienta, rosnącą konkurencję możemy w niedługim czasie spodziewać się dużej ekspansji promocji łączonych. I nie będzie chodziło o to, jaki produkt jest lepszy i tańszy, ale jaki do niego dodawany jest gratisowy gadżet.