… to dobra promocja dla miasta, sprzedawców, twórców, artystów i rzemieślników

W większość miast, święta Bożego Narodzenia czy też Wielkiej Nocy, poprzedzają jarmarki świąteczne. Stają się one coraz bardziej popularne i coraz lepsze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jarmarki (przynajmniej w założeniu) tym różnią od targów, że ich stoiska ustawiane są na rynkach w centrach miast, a to co jest tam sprzedawane, to nie „chińszczyzna” (chociaż i ta się zdarza) ale wyroby folklorystyczne, rzemieślnicze i artystyczne, ze szczególnym uwzględnieniem wyrobów regionalnych.

Dlatego na jarmarkach dominują produkty folklorystyczne,  wyrabiane ręcznie. Można również kupić wędliny domowej roboty, bez dodatku soli przeciw gołoledziowej, oraz kulinaria i wypieki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jarmarki przedświąteczne mają swój niepowtarzalny urok i sprawiają, że naprawdę można poczuć, że zbliżają się ważne dni. Dla jednych związane z kultem religijnym, dla drugich po prostu dni wolne od pracy, zaś różnego rodzaju produkty, najczęściej wyrabiane ręcznie pozwalają oderwać się od wszechobecnej masówki, która już na stała wpisała się w naszą codzienność.

Jarmarki przedświąteczne to idealna okazja na promocję swoich wyrobów i produktów. Rzemieślnicy, którzy swoje produkty wytwarzają ręcznie, w sposób tradycyjnie właśnie na jarmarkach mają najlepszą okazję by wypromować swoje dzieła. Dlatego warto odwiedzać jarmarki nie tylko przedświąteczne, by zobaczyć folklor z różnych części kraju oraz Europy.

(Zdjęcia jarmarku przedświątecznego wykonano w Krakowie.)