Programy lojalnościowe mają przyszłość

W ostatnim czasie musiałem załatwić kilka spraw związanych z życiem osobistym. Odwiedziłem kilka sklepów i w każdym, na własne życzenie podpisałem „lojalkę”, dzięki temu otrzymałem kartę.

Każda z kart oferuje inne korzyści:

- rabaty na zakupy

- zbieram punkty

- w sklepach partnerskich mogę kupować taniej

- dostaję zniżkę na siłownię, kurs tańca oraz dentystę. 

Programy lojalnościowe to fajna sprawa, gdyż są niezobowiązujące a dają dużo korzyści.(oczywiście, trzeba firmie zostawić swoje dane i raz na jakiś czas spodziewać się telefonu lub maila z ofertą „specjalnie dla mnie”, ale co tam. W czasach PRISM, cookies i takich tam, w zasadzie każde wejście na jakąkolwiek stronę internetową wiąże się z zostawieniem swoich danych)

Korzyści są bardziej lub mniej doraźne. Niekiedy trzeba zbierać punkty (np. na stacjach benzynowych) i wtedy można wymienić je na różne gadżety, takie jak: zestaw złożony z karafki i czterech szklanek do winaparasolek, koszulek, a niekiedy wystarczy pamiętać, żeby pokazać taką kartę i zakupy mogą być o 10-15% tańsze.

Programy lojalnościowe to ciekawy sposób przywiązywania do siebie klienta i promowania swojej firmy. Oczywiście nie ma co przesadzać i zapisywać się wszędzie. Praktyczność przede wszystkim.