Czyli dobre pomysły zawsze w cenie

Rozmawiałem ostatnio ze znajomym promotorem urządzeń do drukowania i skanowania w jednym z wielkich marketów. Zastałem go podczas wypełniania raportu ze sprzedaży urządzeń danej firmy. W trakcie pracy rozdawał smycze i ulotki reklamowe. Na samym końcu raportu było pytanie: Jakie wg ciebie działania marketingowe mogłyby zwiększyć sprzedaż.

Pyta mnie: Masz jakieś pomysły?

- Może dobra reklama w TV? – odpowiedziałem.

- Może. Ale wiesz, co z nimi to jest tak jak z tymi konkursami: wymyśl hasło dla firmy a dostaniesz tablet za 500zł albo np. jakiś fajny długopis. Kiedy prawdą jest, że zlecenie kampanii reklamowej agencji wyniosłoby ich z 5000zł jeśli nie więcej.

Miał rację.

Większość firm szuka osób kreatywnych, ale bez nakładów pieniężnych. Osób kreatywnych, ale amatorów a nie zawodowych copywriterów, którzy  – owszem wymyślają hasła reklamowe – ale robią to za wielkie pieniądze. I nie ważne, czy chce się sprzedać bluzę z kapturem czy samochód. Dobry pomysł, chwytliwe hasło są zawsze w cenie. Firma, w której pracował znajomy promotor, niby przy okazji zadaje pytanie, na które odpowiedź może faktycznie zwiększyć sprzedaż gdyż okaże się rewolucyjnym sposobem sprzedaży. Ale czy znajomy promotor będzie coś z tego miał? Czy ktoś wspomni, że to właśnie on odkrył pionierski sposób promowania i sprzedaży produktów? Myślę, że nie.

Dlatego znajomy promotor wpisał: dobra i przekonywująca reklama w TV i Internecie.