Jedna piosenka i kilka lipdub`ów

Pharell Williams chyba nie mógł sobie wymarzyć lepszej promocji swojej piosenki, niż ta, która obecnie ma miejsce. P. Williams nagrał taką sobie, pozytywną i optymistyczną piosenkę o szczęściu. Spodobała się kilku młodym ludziom i zaczęli oni nagrywać swoje lipdub`y w rytm piosenki. Sam lipdub to rodzaj wideoklipu, w którym występujące osoby poruszają wargami do odtwarzanej z playbacku piosenki. Dobry lipdub powinien:

Posiadać (albo przynajmniej udawać, że posiada) następujące cechy:

  • spontaniczność: lip dub jest wynikiem czyjegoś pomysłu zrealizowanym spontanicznie przez grupę
  • autentyczność: osoby i przedstawione w filmiku sytuacje wydają się prawdziwe
  • współuczestnictwo: powstanie wideo jest efektem współpracy pewnej grupy osób
  • zabawa: ludzie uczestniczący w kręceniu dobrze się tym bawią.

Nie wiem, czy P. Williams oczekiwał takiego rozwoju sytuacji, że na całym świecie różni ludzie, z różnych branż, z różnych miejsc zaczną nagrywać własne klipy do jego piosenki, śpiewając jednym głosem, że są „Happy”

Because I’m happy
Clap along if you feel like a room without a roof
Because I’m happy
Clap along if you feel like happiness is the truth
Because I’m happy
Clap along if you know what happiness is to you
Because I’m happy
Clap along if you feel like that’s what you want to do

Przyznam, że ani nie widziałem klipu ani nie słyszałem piosenki „Happy” zanim powstał lipdub z Krakowa, gdzie wesoła młodzież wykonuje „Happy”. Jak wiadomo promowanie ma na celu dotarcie do jak największej ilości ludzi, pod różnymi postaciami. (Jak nie można drzwiami, to oknem). Unikając komercyjnych rozgłośni i muzycznych telewizji trafiłem na piosenkę Williamsa zupełnie przez przypadek.

Dzięki temu wiem kim jest Williams Pharell, wiem jaką muzykę robi, wiem, że młodzieży takie kawałki się podobają i że ludzie potrafią być bardzo kreatywni.

Zatem jak się promować?

Wystarczy być happy